1/08/14
Gryfice:Brutalna kampania rozpoczęta. Na początek w internecie.
wtorek, 29 lipca 2014 09:17

Od niedawna znajomi i przyjaciele Kazimierza Sacia, starosty gryfickiego, otrzymują na facebooku wiadomość zawierającą herb powiatu gryfickiego i sugestię obejrzenia filmu na youtube. W rzeczywistości otrzymują wirusa, który automatycznie instaluje się na ich komputerze i rozsyła dalej tą samą informację zakażając kolejne komputery.

Wczoraj pojawił się fałszywy profil Kazimierza Sacia, który wykorzystując jego wizerunek niezgodnie z prawem, oczernia go.

Cóż jak widać zbliżają się wybory - komentuje z uśmiechem Kazimierz Sać – niektórym puszczają nerwy. Przyzwyczaiłem się. Przykro mi tylko z powodu tych wszystkich, mieszkańców Gryfic i powiatu, facebookowiczów, z którymi się znam, a którzy mogli bezpośrednio odczuć jak wygląda „walka polityczna” w Gryficach.

Wybory samorządowe w listopadzie. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w Gryficach ma ona twarz haków, ataków na rodziny polityków, brudnej kampanii, jak widać wielu wciąż uważa, że jest to metoda na zdobycie władzy.

(jar)

 

Media o sprawie brudnej kampanii.

Superportal24 Kazimierz Gryficki Jezus

Głos z Wybrzeża -Kazimierz Gryficki Jezus – dowcip, który skończy się na policji?


Add a comment
 
Gryfice jedną z najbiedniejszych gmin w Polsce. Trzebiatów i Brojce spadają z hukiem.
środa, 16 lipca 2014 13:30

Ranking najbogatszych gmin w Polsce: Powiat Gryficki, Karnice, Płoty i  Rewal awansują, Gryfice , Trzebiatów i Brojce w dół. Miesięcznik samorządowy „Wspólnota” opublikował właśnie ranking najbogatszych samorządów w Polsce w 2013 roku.


Add a comment
Więcej…
 
Trzebiatów: Matusewicz o skoku PO na kasę i o swoim "kontrakcie widmo".
wtorek, 08 lipca 2014 14:12

Burmistrz Trzebiatowa wezwał starostę gryfickiego do uczestnictwa w debacie. Wskazał mu miejsce i czas. Starosta, który przyzwyczaił już wszystkich do nieszablonowych zachowań a na pewno do własnego zdania, przyjechał do Trzebiatowa, ale nie jak chciał Matusewicz na spotkanie, a na sesję Rady Gminy Trzebiatów. Sprawa dotyczyła tzw. Kontraktu samorządowego czyli w skrócie „listy życzeń” skierowaną do Unii Europejskiejw latach 2014-2020. Na sesji pojawił się bowiem punkt zatwierdzający przystąpienie Trzebiatowa do projektu zaproponowanego przez starostę "dużego" Kontraktu Powiatu Gryfickiego.

Kontrakt skonsultowany z gminami, choć one nic o tym nie wiedzą

Pomijając już gorący, przebieg sesji, efekt był jeden. Radni dowiedzieli się, że Burmistrz Trzebiatowa zawiózł do Marszałka, bez ich wiedzy i zgody, kontrakt samorządowy, pt: „Likwidacja deficytów rozwojowych Wybrzeża Trzebiatowskiego…” jak się okazało z przebiegu rozmowy nie była to jedyne „niedopatrzenie burmistrza”. 

Głównymi interesariuszami koncepcji, są gminy Trzebiatów, Gryfice, Brojce, Kołobrzeg i Rewal.” – oświadczył Zdzisław Matusewicz, mówiąc o swoim opracowaniu. Jak się okazało ani samorządowcy z Rewala ani z Karnic, nie mówiąc o Płotach, nic nie wiedzą o swoim udziale w „kontrakcie Matusewicza”.

Wśród uczestników kontraktu miałaby się znaleźć również gmina wiejska Kołobrzeg, choć jak sprawdziliśmy zadeklarowała ona już chęć uczestnictwa w kontrakcie Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty.

Bez starosty nie można

Takich niejasności i pomyłek w całej sytuacji jest dużo więcej. Otóż jeszcze w kwietniu starosta zaprosił wszystkie gminy do uczestnictwa w pracach nad wspólnym kontraktem. Burmistrz Trzebiatowa zgodził się przystąpić, choć przypomniał, że ma swój pomysł na kontrakt i uwarunkował swoją współpracę z resztą gmin gotowością przejęcia przez Gminę Trzebiatów rolę lidera, w opracowaniu nowego, rozszerzonego Kontraktu Samorządowego. Jak można zatem się domyślać skoro radni gminy Trzebiatów nic na ten temat nie wiedzieli to burmistrz myślał o sobie jako o liderze.

W odpowiedzi na „kontrakt Matusewicza” urzędnicy ze Szczecina zwrócili uwagę, że musi zawierać propozycję rozwiązywania problemów związanych z edukacją zawodową oraz na rynku pracy a to wymaga współpracy ze starostą. A w „kontrakcie Matusewicza” nie ma o nim mowy.

Burmistrz Trzebiatowa na pytania radnych dotyczących zawartości kontraktu, zbywał ich konsultacjami i rozmowami które mają dopiero nastąpić. Nie był również w stanie wyjaśnić swoich intencji i powodów dlaczego w "jego kontrakcie" nie ma Powiatu Gryfickiego, pomimo tego, że jak stwierdzł Sławomir Ruszkowski: "To właśnie Powiat Gryficki czy się komuś to podoba czy nie, jest najbardziej aktywny i skuteczny w pozyskiwaniu środków europejskich w całym województwie. A autor "kontraktu trzebiatowskiego" czyli pan Matusewicz przez cztery lata nawet jednego euro nie pozyskał dla gminy."

Przekręty z PO

Wszystko to sprawiało wrażenie jakby radni, zburzyli burmistrzowi Trzebiatowa misternie od miesięcy budowaną konstrukcję wyborczą. Irytacja była zauważalna właściwie od momentu, gdy przewodniczący wprowadził zmiany w porządku obrad. Dostało się jednak nie tylko przewodniczącemu Ruszkowskiemu, ale głównie zaproszonym na obrady gościom: staroście gryfickiemu i radnemu sejmiku Arturowi Łąckiemu. Matusewicz nie przebierał w słowach, podniesionym głosem „obnażał spisek”: Czy aby to nie jest zamach na kasę unijną?! -pytał się retorycznie - Widzimy co się dzieje teraz w kraju ( przyp.red. mając na myśli tzw. aferę podsłuchową ), w województwie i w gminie. Widzimy co się dzieje w wojewódzkiej melioracji, czy ze skarbnikiem PO w naszym powiecie, wszystkie te gremia są spod jego znaku politycznego – zawiesił tajemniczo na zakończenie swojego wywodu.

W całej tej „zadymie” wydaje się, że chodzi tak naprawdę o „zabawki”, o to by mieć się czym chwalić przed wyborami. Burmistrz Trzebiatowa w przypływie emocji podczas sesji, nawet tego nie ukrywał „mój koncept istnieje a pańskiego ( przyp.red. Sacia ) nie ma, ha”. Fakt, że ostatnie cztery lata jego rządów do najlepszych nie należą. Rosnące bezrobocie, upadające firmy i brak inwestycji, powoduje że mieszkańcy są rozczarowani burmistrzem. Liczył zatem na to, że w kampanii będzie mógł sporo obiecać a okazało się, że radni nawet te obietnice mu zabrali.....

Swoją drogą, skoro jak twierdzi pan Matusewicz, szczególnie zadbał o interes Trzebiatowa w "swoim" kontrakcie, to pod czym się podpisali burmistrz Gryfic i wójt Brojc? Nazwa kontraktu faktycznie wskazuje na hegemonię "Wybrzeża Trzebiatowskiego" w przewidywanych inwestycjach. Czy to oznacza że Gryfice i Brojce zostały spacyfkowane? Kto ma tu zatem pełnić rolę arbitra i pilnować tzw. zrównoważonego rozwoju samorządów? Nie wystawia to najlepszej laurki Szczygłowi i Gnosowskiemu. A może oni też nie wiedzieli co jest w tajemniczym "kontrakcie Matusewicza".

Ostatecznie radni przegłosowali, że gmina Trzebiatów przystąpi do Kontraktu Samorządowego przygotowanego przez Powiat Gryficki i zobowiązuje burmistrza do podpisania umowy z Powiatem Gryfickim.

(jar)

Polecamy również:

Przez Matusewicza możemy stracić miliony w Superpotralu24

 


Add a comment
 
Trzy lata grożą radnemu Gryfic.
piątek, 04 lipca 2014 11:31
Trzy lata więzienia grożą wiceprzewodniczącemu rady miasta w Gryficach - ustaliło Polskie Radio Szczecin -  Mężczyzna usłyszał już zarzut i przyznał się do winy.
Grzegorz Ł. jest również skarbnikiem Platformy Obywatelskiej w powiecie gryfickim. Ale już niedługo. Jak poinformował szef Platformy w powiecie gryfickim Artur Łącki, w poniedziałek mężczyzna straci tę funkcję, a do zarządu regionalnego Platformy trafi wniosek o wykluczenie go z partii.

Mężczyzna jest podejrzany o nielegalne rozprowadzanie sygnału telewizji cyfrowej. Miał to robić w swoim sklepie z urządzeniami elektronicznymi. Klientom oferował zakup pakietu telewizji z przerobionym dekoderem, który umożliwiał odbiór wszystkich kanałów oferowanych przez danego operatora. Tymczasem dzięki "przeróbkom", które stosował radny klienci płacili jedynie za podstawowe pakiety. Według ustaleń prokuratury, z nielegalnej usługi skorzystało kilkadziesiąt osób.

źródło:Polskie Radio Szczecin

Add a comment
 
Gryfice:Młodzi politycy wywołali Szczygła do tablicy.
czwartek, 26 czerwca 2014 08:51


Po raz kolejny powtarzam, uczniowie Gimnazjum nr 1 mogą za darmo uczęszczać na lekcje WF na Gryf Arenę – skwitował poirytowany wystąpieniem burmistrza Gryfic podczas sesji Młodzieżowej Rady Miasta, starosta Kazimierz Sać. Wydaje się, że to był największy sukces młodych gryfickich radnych, który odnieśli już podczas pierwszej swojej sesji.

Młodzi na sesję zaprosili głównych aktorów gryfickiej „seniorskiej” polityki. Na Sali zasiedli Andrzej Szczygieł, Kazimierz Sać oraz w większości radni z Idziemy Razem i kilku radnych PSL i Ziemi Gryfickiej. Jednym z problemów, który zasygnalizowali młodzi ludzie był właśnie zakaz uczęszczania gimnazjalistów na Gryf Arenę. Andrzej Szczygieł tłumaczył, że regulamin hali daje jego szkole tylko 50 % rabat ( czyli opłata wynosiła by 20 zł za godzinę ) i dlatego podjął decyzję zakazującą młodzieży lekcji WF na hali, uparcie pomijał fakt, że ten sam regulamin daje Staroście i Zarządowi prawo odstąpienia od opłat odrębną umową tak jak to się obecnie dzieje w przypadku wszystkich zorganizowanych grup.

Przypomnijmy, starosta już rok temu zwrócił się do burmistrza właśnie z taką propozycją, która została przez włodarza Gryfic odrzucona. To, że Andrzej Szczygieł właściwie zrozumiał propozycję Sacia jest wielkim sukcesem młodych samorządców. W efekcie od września dzieci z Gimnazjum nr 1 będą uczestniczyć w lekcjach WF na Gryf Arenie.

Sesja dotyczyła nie tylko Gryf Areny, ale spraw które dotyczą nie tylko młodych. Przewodniczący Julian Żelaznowski pytał dlaczego słynny „stawek” czyli akwen wodny „oczko” jest od lat nieczynny. Andrzeja Szczygła nie było już na sali, więc w jego imieniu wystąpiła radna Walczak, która stwierdziła że stawek nie będzie potrzebny skoro będzie basen.

Sesja młodych została zdominowana przez wystąpienia lokalnych „dorosłych” polityków. W burzliwym wystąpieniu Grzegorz Burcza ze Stowarzyszenia Przyjaciół Gryfic, wzywał młodych by naciskali na burmistrza i radę by zainteresowali się brakiem pracy dla młodych. Na zakończenie Przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta Julian Żelaznowski stwierdził, że będą bacznie przyglądać się działaniom władz gminy i proponować rozwiązania, które spowodują, że Gryfice w końcu staną się przyjazne młodzieży.

(jar)


Add a comment
 
Hłąd odszedł. Poszukiwany nowy dyrektor. Co się działo w Gimnazjum nr 1?
wtorek, 03 czerwca 2014 10:42

Potwierdziły się informację do jakich nasza redakcja dotarła jako pierwsza. Otóż Zbigniew Hłąd nie jest już dyrektorem Gimnazjum nr 1 w Gryficach. Andrzej Szczygieł poinformował, że jego bliski współpracownik złożył wypowiedzenie. Jednocześnie wspomniał, że dyrektor sie rozchorował. Nie potrafił odpowiedzieć skąd jego nagła decyzja o odejściu.


Add a comment
Więcej…
 
Dzień dziecka i nietypowe prezenty:wata cukrowa, popcorn,czekolada i...skatepark.
poniedziałek, 02 czerwca 2014 10:24

Niedziela należała do dzieciaków z Gryfic i Trzebiatowa. W końcu to był ich dzień. Największe atrakcje przygotowała tradycyjnie Gryf Arena. Setki najmłodszych i nieco starszych z rodzicami, które w tym dni odwiedziły skwer przy hali sportowej, nie ukrywały radości.


Add a comment
Więcej…
 
Gryficzanie nie poszli na wybory. Frekwencja tylko 16.77%.
wtorek, 27 maja 2014 09:23

Gryficzanie w ostatnią niedzielę, w przytłaczającej większości, pozostali w domach. Tylko niespełna 17% mieszkańców Gryfic zagłosowało w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Wielu z nich skarżyło się na burmistrza Gryfic, że zmienił punkty wyborcze, w których dotychczas głosowali. Panował chaos, ludzie chodzili z miejsca na miejsce, szukając w obwieszczeniach swojej ulicy. Wysoką frekwencję, tradycyjnie zanotowano w Rewalu. Blisko jedna trzecia uprawnionych do głosowania w tej gminie wzięła udział w wyborach.

W powiecie gryfickim wygrała Platforma Obywatelska zdobywając blisko 39% głosów.

(red)


Add a comment
 
Gryfice: Hłąd nie będzie już dyrektorem?
piątek, 23 maja 2014 09:34

źródło:gimgryf1.pl

Czy Zbigniew Hłąd, nie będzie już dyrektorem Gimnazjum nr 1 w Gryficach? Z niepotwierdzonych informacji do jakich dotarliśmy, złożył rezygnację. Oficjalnie związane jest to z końcem kadencji na stanowisku dyrektora. Nieoficjalnie mówi się, że miał zostać odwołany. Podobno obecnie jest na zwolnieniu lekarskim. Będziemy przyglądali się sprawie, gdyż wiele znaków zapytania pojawia się przy tej sprawie.

Zbigniew Hłąd, od lat jest jednym z najbliższych współpracowników Andrzeja Szczygła. W 2010 r. bez powodzenia kandydował do Rady Miejskiej w Gryficach z listy KWW Ziemia Gryficka. Złożył oświadczenie: pracowałem i pełniłem służbę w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy z dnia ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U z 2007 r. Nr 63, poz. 425, z późn. zm.)

luk

 

Rega 24 o Zbigniewie Hłądzie:

Wybory: Kolejny agent na liście KWW Ziemia Gryficka.


Add a comment
 
Mamy najbogatszego kandydata.
środa, 21 maja 2014 10:17

Gryfice mają się czym pochwalić. Mamy najbogatszego kandydata do Parlamentu Europejskiego. Dzisiejsza Gazeta Wyborcza podliczyła stan majątkowy wszystkich kandydatów startujących w tegorocznych wyborach do Brukseli. Największym majątkiem może się pochwalić Artur Łącki. Warto też dodać, że jego dochody w przeciwieństwie do konkurentów, w najmniejszym stopniu pochodzą ze środków publicznych.

Jak czytamy w Gazecie Wyborczej Artur Łącki to "najbogatszy z kandydatów do europarlamentu w okręgu zachodniopomorsko-lubuskim. To za sprawą majątku zgromadzonego w nieruchomościach. W tej kategorii zdecydowanie prowadzi. Jest radnym sejmiku i prywatnym przedsiębiorcą. Jego majątek znacznie podbija ośrodek wczasowy wyceniony na 35 mln zł. Artur Łącki ma też 350-metrowy dom o wartości 1,5 mln zł, 30-metrowe mieszkanie warte 100 tys. zł i prawie 1,5 ha ziemi, którą wycenił na 30 tys. zł . Wartość wszystkich jego nieruchomości to 37 mln zł. Radny i przedsiębiorca ma też spore kredyty: na 190 tys. zł (mieszkaniowy) i 1,8 mln euro, czyli ok. 7,5 mln zł (inwestycyjny). Nie wyróżnia się,  jeżeli chodzi o osiągnięte w 2013 roku dochody: to łącznie 41,4 tys. zł."

źródło: Gazeta Wyborcza


Add a comment
 
Gryfice, jak Rosja, świętuje zwycięstwo inaczej niż Europa.
sobota, 10 maja 2014 08:34

Stara miłość nie rdzewieje, zdało by się powiedzieć. Burmistrz Gryfic jako jedyny samorządowiec w Polsce uczcił rocznicę zakończenia wojny 9 maja, a nie jak cały świat zachodni 8 maja.

W czasach PRL wszystkie kraje przebywające za "żelazną kurtyną" były zobowiązane do świętowania tego dnia właśnie zgodnie z dyspozycją Moskwy czyli 9 maja. A wszystko ma swoje źródło w historii totalitarnego systemu. Niemcy podpisały akt kapitulacji dzień wcześniej czyli 8 maja 1945 roku, jednak bez Rosji. W związku z tym Rosja sowiecka postanowiła podpisać kapitulację na swoich zasadach dzień później i tak to już zostało jako przykład fałszerstwa historii a jednocześnie wielkomocarstwowości Rosji. Prze kolejne pięćdziesiąt lat kraje bloku wschodniego były zmuszone świętować zwycięstwo "dzień później". Dzień ten, był tak naprawdę dniem upokorzenia. Wszyscy wiedzieli jak jest ale trzeba było robić co wielki wuj chce. Po roku 1989 Polska świętuje rocznicę zakończenia wojny zgodnie z prawdą czyli 8 maja.

Nie wiemy dlaczego Andrzej Szczygieł zdecydował, że Gryfice będą świętowały tak jak Rosja i Białoruś, jednak wcale nas to nie dziwi. Obecny burmistrz Gryfic, karierę zawdzięcza PRL-owi: były działacz PZPR, aktywny funkcjonariusz Obywatelskiego Komitetu Ocalenia Narodowego wprowadzającego stan wojenny w Polsce, zwolennik postawienia pomnika Wojciechowi Jaruzelskiemu w Gryficach.

Dziwi nas jedno, kiedy cały świat patrzy na brutalną politykę Rosji na Ukrainie i solidaryzuje się z tym narodem, kiedy MON przyjęło zasadę nieuczestniczenia w uroczystościach przed pomnikami z okazji 9 maja, nikomu w tym nieszczęsnym urzędzie nie przyszło do głowy, że świętowane w tym dniu będzie po prostu strasznym obciachem.

(jar)

 


Add a comment
 


Strona 1 z 72

 

 

Usługi komunalne

Opieka medyczna

Partnerzy

Prasa lokalna